Pokazywanie postów oznaczonych etykietą owoce morza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą owoce morza. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 marca 2016

Małże św. Jakuba zapiekane z cukinią

Jest to kolejna odsłona przegrzebek. Nie wiem jak przetłumaczyć z j. włoskiego "gratinate" dlatego nazwałam tą potrawę małże zapiekane. W j. włoskim potrawa ta zwie się "Capesante gratinate con zucchine e salsa allo yogurt"
Dobrze jest mieć w kuchni opiekacz, bo uruchomienie piekarnika dla 6 małż jest dość ekscentryczne :) ale cóż zrobić 

Składniki:

  • 6 - świeżych małż
  • 100g - ugotowanego czerwonego buraka
  • 70g - jogurtu naturalnego
  • 2 kromki - chleba tostowego
  • 1 - cukinia
  • nać zielonej pietruszki
  • oliwa z oliwek 
  • sól

Małże umyć i osuszyć, białe mięso (orzech) pokroić w 3 plastry. Cukinię umyć i pokroić w cienkie plastry. 
Na papierze do pieczenia ułożyć mięso małż przekładając je cukinią a na końcu kładąc koral (część koralową mięsa małży).

Do blendera wrzucić chleb tostowy, posiekaną natkę pietruszki, dokładnie zmiksować, po czym posypać nim mięso małż z cukinią. Całość wstawić do piekarnika nagrzanego do 250*C na 6 min.

W między czasie do blendera wrzucić buraka i zmiksować go z jogurtem i odrobiną soli.
Do umytych muszli wyłożyć pure z buraka i na wierzch kłaść zapieczone małże.

Danie bardzo proste i bardzo smaczne.


Żródło: La Cucina Italiana, miesięcznik kulinarny, wydanie Styczeń 2016

środa, 10 lutego 2016

Carpaccio z małży św. Jakuba

Było kilka zupek teraz czas na moje ulubione Frutti di Mare :) Gdyby owoce morza nie zaliczały się do mięs z chęcią zostałabym wegetarianką. Wielkim plusem mieszkania we Włoszech jest dostępność do szerokiego asortymentu świeżych bogactw mórz. 

Małże św. Jakuba czyli po prostu przegrzebki (sprzedawca w sklepie rybnym nie potrafił wymówić tej nazwy :) to małż osiągający średnio rozmiary 10 - 15 cm, żyjący w północno - wschodnim Atlantyku, morzu Śródziemnym i Adriatyku. Ma delikatne i smaczne mięso bogate w żelazo.
Muszla przegrzebki jest symbolem pielgrzymów udających się do miejscowości Santiago de Compostela w Hiszpanii, gdzie znajduje się grób Jakuba Apostoła Większego. Stąd też druga nazwa przegrzebek - Małże św. Jakuba.

Składniki:

  • 6 - małż (świeżych)
  • 180g - dojrzałego awokado
  • natka pietruszki
  • 1 - cebula szalotka
  • 1 - świeża pomarańcza
  • 1 - cytryna
  • 1 - nieduża czerwona cykoria
  • oliwa z oliwek
  • sól i pieprz
Wyjąć małże z muszli (muszle umyć i osuszyć) Małż ma dwa rodzaje mięsa: białe zwane orzechem i o intensywnym koralowym kolorze zwany koralem

Mięso małży umyć i osuszyć, po czym oddzielić koral od orzecha. Koral można zamrozić i użyć później do innej potrawy. Natomiast każdy orzech pokroić na 3 plastry i delikatnie rozbić. Najlepiej jest ułożyć kawałki małży pomiędzy kartami papieru do pieczenia i rozbić je na cienkie bitki. (Uwaga: mięso bardzo delikatne!). Następnie mięso doprawić solą, pieprzem, sokiem z cytryny i wstawić do lodówki na ok 2 godz. (ja trzymałam 1 godz.)

W międzyczasie można przygotować salsę z awokado.
Do blendera wrzucić obrane awokado, trochę soku z cytryny, sól, pieprz, natkę pietruszki, 3-4 plasterki obranej cebuli szalotki i odrobinę oliwy z oliwek. Wszystko razem dokładnie zmiksować by powstała jednolita masa. 

Wyłożyć salsę z awokado na umyte i osuszone muszle, na wierzch ułożyć trochę posiekanej cykorii. Po czym ułożyć delikatnie na cykorii po trzy plastry mięsa małży i ubrać pokrojonym w drobną kostkę pomarańczą. 

Przygotowanie przystawki, choć zajmuje trochę czasu, jest bardzo proste i warto się trochę pomęczyć, by móc skosztować niebanalnej potrawy o niebiańskim smaku :)

Żródło: La Cucina Italiana, miesięcznik kulinarny, wydanie Styczeń 2016

poniedziałek, 12 października 2015

Kraby z warzywami

Kraby mają smaczne i delikatne mięso, szczególnie cenione jest mięso ze szczypiec, jest źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych, witaminę C i B12, kwas foliowy, wapń, magnez, żelazo, fosfor, potas, cynk, selen i miedź.


Doskonale sprawdza się jako mięso gotowane, smażone czy jako składnik zup i sałatek. Można je faszerować różnymi nadzieniami. Przecierane mięso doskonale sprawdza się jako dodatek sosów i kremów. Kupując żywe kraby lepiej poprosić o samce, są droższe ale i jest więcej w nich mięsa.
W internecie jest niezliczona ilość przepisów z mięsa kraba - głównie różnego rodzaju makarony. Moja propozycja to krab z warzywami, proste i smaczne danie.


Składniki (2porcje):
  • 2 - średniej wielkości kraby
  • 2 - marchewki
  • 2 - nieduże cukinie
  • 300g - pomidorków koktajlowych
  • 200ml - wytrawnego białego wina
  • 2 - ząbki czosnku
  • 3 - cebulki szalotki
  • sól i pieprz - do smaku
  • natka pietruszki
  • oliwa z oliwek 

Kraba dokładnie umyć szczoteczką uważając na jego kleszcze. Są dwie wersje przepisu: wrzuca się całego kraba do warzyw i dusi lub przed dodaniem kraba do warzyw trzeba go ugotować i obrać (dodaje się samo mięso). Ten drugi sposób zaoszczędza kłopotów z obieraniem skorupiaka podczas jedzenia. Ja wybrałam drugi sposób, czyli po umyciu ugotowałam kraba w osolonej wodzie (ok 10 min)

Warzywa pokroić wg uznania. Ja pokroiłam cebulę, marchew, cukinię i czosnek w plasterki a pomidorki przekroiłam na pół. Można też zetrzeć warzywa na tarce (marchew i cukinia) wtedy powstaje smaczny sos do makaronu (polecam linguine).

W głębokiej patelni rozgrzać oliwę i wrzucić czosnek z szalotką, lekko zeszklić i dodać marchew, a po kilku minutach cukinię. Patelnię przykryć i kilka minut poddusić, po czym dodać pomidory, natkę pietruszki. Całość doprawić, podlać winem i dusić kilka minut. 

Gdy warzywa będą prawie gotowe wrzucić do warzyw kraba lub obrane mięso z kraba, wymieszać i dusić jeszcze ok 10 - 15 min.

Danie podałam ze świeżym chrupiącym pieczywem grano duro, równie dobrze można ugotować makaron tu polecam linguine. 

Dla tych co pierwszy raz zabierają się za przygotowanie potrawy ze świeżych krabów odsyłam do filmiku, który pokazuje jak należy obchodzić się z krabem.
https://youtu.be/o00TYdFqmdM

piątek, 9 października 2015

Nadziewane kalmary

Owoce morza to mój konik :) uwielbiam je jeść i przygotowywać. Są smaczne, zdrowe i szybko się je przyrządza. Dziś na tapecie u mnie w kuchni są kalmary i najpopularniejsze ich wydanie czyli kalmary nadziewane.

Składniki 
(4 porcje):
  • 500g - kalmarów (4 spore lub 8 małych)
  • 3 ząbki - czosnku
  • 100 ml - wytrawnego białego wina
  • 2 łyżki - posiekanej natki pietruszki
  • oliwa z oliwek
Nadzienie:
  • 120 g - białego pieczywa bez skórki
  • 30 g - startego sera parmigiano reggiano
  • 2 - jajka
  • 5 filetów - anchois w oleju
  •  natka pietruszki - posiekana (ilość wg uznania)
  • 2 ząbki - czosnku
  • pieprz do smaku
  • oliwa z oliwek
Kalmary oczyścić, odciąć odnóża i płetwy tak by pozostał sam korpus.

Na rozgrzaną  oliwę z oliwek wrzucić posiekany drobno czosnek, pokrojone anchois i podsmażyć, po czym dodać pokrojone w małe kawałki odnóża i płetwy kalmara. Całość podlać winem i dusić przez kilka minut, pod koniec duszenia dodać część natki pietruszki. Odstawić na bok do schłodzenia.

Pieczywo namoczyć w wodzie i dobrze odsączyć. Do miski wrzucić wszystkie składniki do przygotowania nadzienia, dokładnie wymieszać i doprawić do smaku pieprzem.

Tak przygotowanym nadzieniem wypełnić korpusy kalmara do 3/4 i zamknąć otwory wykałaczką.

Rozgrzać w głębokiej patelni oliwę z oliwek, wrzucić kawałki czosnku, ułożyć kalmary i obsmażyć je z każdej strony. Następnie podlać całość winem posypać natką pietruszki i dusić kilka minut.

Zbyt długie smażenie powoduje że kalmary robią się gumowate, dlatego czas smażenia i duszenia powinien być krótki, razem ok 15 min. 



wtorek, 1 września 2015

Ośmiornica z grilla - po mojemu :)

Ośmiornica cóż jeden z moich ulubionych dań. Mięso jest delikatne i smakuje wspaniale. Jeden warunek to tak ją przygotować by nie była gumowata co wiele razy zdarzało się, gdy zamawiałam ośmiornicę w restauracji. Przepis, który tu podaję jest bardzo prosty lecz potrzeba więcej czasu na przygotowanie. Gwarantuję jednak, że ośmiornica nie będzie gumowata :) 

Składniki (2 porcje):

  • 1 ośmiornica ok 1 kg
  • 1/2 cytryny
  • 1/2 litra białego wytrawnego wina
  • kilka ząbków czosnku
  • 1/2 litra bulionu (lub po prostu rozpuszczonej vegety w ciepłej wodzie)
  • oliwa z oliwek
  • sól 
  • świeżo zmielony pieprz
Ośmiornicę jeśli mrożona to rozmrozić, dokładnie umyć i osuszyć papierowym ręcznikiem. Ja kupuję świeżą ośmiornicę i ją zamrażam bo podobno mięso jest delikatniejsze. Jaka jest prawda? Cóż co kucharz to inna teoria :)

W garnku rozgrzać oliwę w oliwek, wrzucić ze 2 -3 ząbki pokrojonego czosnku i obsmażyć na tym ośmiornicę. Po czym dodać wino, bulion, pokrojoną w ćwiartki połowę cytryny i ja jeszcze dodaję ze 2 świeże ząbki czosnku (jak ktoś nie lubi za bardzo czosnku to można dać mniej).

Całość gotować ok 1 godz. aż ośmiornica będzie prawie miękka. Następnie wyjąć ośmiornicę z wywaru najlepiej na cedzak by obeschła.

W między czasie do głębokiego talerza nalać oliwy z oliwek, dodać rozduszony czosnek i doprawić solą i pieprzem. 

Gdy ośmiornica przestygnie, zanużyć ją w przygotowanej oliwie z oliwek i obsmażyć na rozgrzanej patelni grillowej lub na grillu.

Tak przygotowana ośmiornica jest miękka i bardzo smaczna. Można ją podawać z grilowanymi warzywami lub z sałatą mieszaną (rukola + pomidory po prostu pycha)

Można ośmiornicę ugotować wcześniej a potem gdy będzie czas serwowania tylko wrzucić ją na grilla.

 

piątek, 12 czerwca 2015

Ostrygi

Ostrygi są uznawane za najcenniejsze owoce morza, uważane są za wielki afrodyzjak. Nie bez powodu, gdyż oprócz fosforu, jodu, wapnia, żelaza są źródłem cynku, który poprawia produkcję testosteronu a co za tym idzie podnosi libido u mężczyzn. Małże te hodowane i spożywane są od czasów starożytnych.
Po długim czasie zdecydowałam się kupić kilka ostryg, by spróbować smaku tak chwalonego dania. Szczerze? nic szczególnego, owszem smaczne i warto spróbować ale raczej na tym jednym razem poprzestanę. Mięso jest tak delikatne, że małży się nie gryzie lecz połyka w całości.

Jak podawać? Ja podałam świeże na kruszonym lodzie z odrobiną cytryny. Skwapliwie skorzystałam z pomocy sprzedawcy w sklepie rybnym, który beż problemu otworzył zakupione prze ze mnie małże. Ważne jest by szybko po otwarciu skonsumować ostrygę. Jeśli planuje się podać te mięczaki kilka godzin po zakupie, trzeba się będzie pomęczyć z otwieraniem w domu. 

Danie ciekawe i warto spróbować choć raz by wiedzieć jak smakują słynne ostrygi.

wtorek, 12 maja 2015

Ryż czarny z krewetkami

Owoce morza to jedne z moich ulubionych potraw, to delikatne mięso jest bardzo smaczne i szybko się je przygotowuje. W 20 minut można wyczarować wspaniałe danie.
Najlepiej jeśli użyje się świeżych owoców morza, smak jest o niebo lepszy od mrożonych, a i mięso nie robi się gumowate lecz soczyste i delikatne.

Składniki (4porcje):

  • 300g - czarnego ryżu
  • 20 - świeżych krewetek
  • 20 - pomidorków koktajlowych
  • czosnek - do smaku
  • peperoncino - do smaku
  • oliwa z oliwek
  • 20g - masła
  • sól
  • 150 ml - białego wytrawnego wina
  • natka pietruszki - opcjonalnie
Ryż ugotować w osolonej wodzie, po czym wymieszać z masłem.
W głębokiej patelni rozgrzać oliwę z oliwek, wrzucić pokrojony w plasterki czosnek i peperoncino. Gdy czosnek lekko się zrumieni dodać oczyszczone krewetki i obsmażyć z obu stron, po czym podlać winem. Po odparowaniu wina dodać pomidory przekrojone na pół i dusić pod przykryciem ok 6 minut. Na koniec doprawić do smaku solą i dodać poszatkowaną natkę pietruszki (niekoniecznie). 

Na talerz wyłożyć ryż a na wierzch ułożyć krewetki i polać je sosem wytworzonym podczas gotowania.