Dziś we Włoszech jest "Tłusty Wtorek" to taki odpowiednik naszego Tłustego Czwartku. Za pączkami nie przepadam, na faworki jakoś nie mam dziś natchnienia ale oddałabym wszystko za kawałek sernika cioci Maryli.
Niestety nie ma jej już wśród nas :( ale zawsze ją wspominam i nigdy nie zapomnę jak razem z moją mamą piekły różne ciasta, w tym mój ulubiony sernik :) Zawsze była walka o prawo do wylizania miski po masie serowej :)
Niestety nie mam zdjęcia bo we Włoskim Lidlu nie uraczysz sera do sernika i ot taki mój los...
Składniki do masy serowej:
- 1,5 kg - sera (najlepszy jest z Lidla taki w kubełku 1kg )
- 2 szklanki - cukru
- 1 - olejek cytrynowy (mały)
- 1 - olejek waniliowy (mały)
- 1 - kostka margaryny
- 3 opakowania - budyniu waniliowego
- 8 - jaj
- kandyzowana skórka pomarańczy i rodzynki
Składniki do ciasta na spód:
- 3 - jajka
- 1/2 szklanki - cukru
- 4 łyżki - mąki
- 1/2 łyżeczki - proszku do pieczenia
- 1/2 kostki margaryny
Przygotowanie masy serowej:
Oddzielić żółtka od białek. Białka ubić na sztywną pianę z połową cukru.
Żółtka utrzeć z resztą cukru, dodać rozpuszczoną margaryną (ciepłą ale nie wrzącą) i olejki.
Dokładnie zmiksować, dodać ser i budynie. Całość dokładnie utrzeć mikserem. Na koniec dodać do masy serowej skórkę pomarańczy i sparzone wcześniej rodzynki.
Do masy serowej dodać ubitą pianę z białek i delikatnie wymieszać masę łyżką.
Przygotowanie ciasta na spód:
Utrzeć margarynę z cukrem, dodać jajka i dokładnie zmiksować. Na koniec dodać mąką z proszkiem do pieczenia i całość dokładnie utrzeć. Ciasto musi być dość gęste ( w razie czego dodać więcej mąki).
Na wysmarowaną blachę (ja jeszcze obsypuje ją bułka tartą) wyłożyć ciasto na spód, a na wierzch wylać masę serową.
Piec ok 1 godziny w temperaturze 180 C.
Przygotowanie jak widać jest proste, za to sernik jest wprost bajeczny.
Lekka, pożywna zupa łatwa do przygotowania i idealna dla osób stosujących dietę niskokaloryczną.
Składniki:
- 1 kg - świeżego kalafiora
- 750 ml - bulionu warzywnego
- 1 pęczek - świeżej natki pietruszki
- sól i pieprz - do smaku
- świeżo starta gałka muszkatołowa - do smaku
- bagietka
- masło
Kalafior umyć i podzielić na nieduże kawałki, po czym włożyć do garnka, zalać bulionem i ugotować. Pod koniec gotowania dodać posiekaną natkę pietruszki. Całość dokładnie zmiksować blenderem. Doprawić do smaku solą, pieprzem i gałką muszkatołową.
Na patelni rozgrzać masło i zrumienić na nim pokrojoną w plastry bagietkę.
Zupę serwować ze złotymi grzankami.
Smacznego :)
Ciekawe wydanie zielonego groszku :) Zupa lekka i smaczna, idealna wiosenna potrawa - polecam
Składniki(4 porcje):
- 200g - zielonego groszku (najlepiej świeży ale może być też mrożony)
- 500ml - bulionu warzywnego
- 1 łyżeczka - mielonego kminku
- 2 ząbki - czosnku
- 2 nieduże - cebule (ja użyłam szalotki)
- 2 łyżki - oliwy z oliwek
- 500g - pomidorów
- 2 łyżki - świeżej bazylii
- gęsta śmietana
- sól i pieprz do smaku
Groszek wyłuskać ze strąków, umyć i ugotować w bulionie z dodatkiem mielonego kminku.
W międzyczasie obrać cebulę, czosnek i pokroić w niedużą kostkę. Pomidory umyć, usunąć nasiona i pokroić w kostkę.
Na rozgrzanej oliwie z oliwek podsmażyć cebulę z czosnkiem, po czym dodać pokrojone pomidory i całość gotować ok 10 min. Na koniec dodać posiekaną świeżą bazylię i doprawić solą i pieprzem.
Ugotowany groszek zmiksować blenderem.
Zupę podawać "ubraną" przygotowanymi pomidorami i śmietaną.
Jak widzicie przygotowanie jest proste a zupa smaczna i idealna dla osób stosujących dietę.
Żródło: Low Fat, Nina Engels, wydawnictwo FSC
Minął już cały miesiąc nowego roku, a ja nic jeszcze nie napisałam - wybaczcie mi proszę. Nie wiem kiedy minął styczeń, mam wrażenie że 2016 jakoś zgubił gdzieś w tych wszystkich światowych zawirowaniach 31 dni. Hmmm też macie takie wrażenie?
Luty, podobno mamy już luty, tak przynajmniej z uporem maniaka twierdzi mój kalendarz. Jakoś trudno mi w to uwierzyć, bo w ogródku kwitną Aksamitki i chyba będę musiała w przyszłym tygodniu skosić mój wielki (10m2) trawnik. Kto kosi trawę w lutym?
Tak czy inaczej cały miesiąc za nami, nic nie pisałam ale to nie znaczy, że nic nowego nie ugotowałam. Na tapecie mam teraz zupy :)
Mam nadzieję, że i wam przypadną do gustu.
Dziś zapraszam na ciekawe połączenie sałaty i wędzonego łososia czyli:
Zupa krem z sałaty z paskami wędzonego łososia.
Przygotowanie banalnie proste a smak niebiański
Smacznego
Czy można przygotować zupę z sałaty??? Tak można i ku wielkiemu mojemu zaskoczeniu jest pyszna. Przygotowanie banalnie proste, wystarczy 20 min i gotowe :)
Składniki:
- 500g - zielonej sałaty
- 1 - cebula (najlepiej szalotka)
- 1 łyżka - masła
- 3 łyżki - płatków owsianych
- 500ml - bulionu warzywnego
- 1 łyżeczka - soku z jednej cytryny
- 1 łyżeczka - cukru
- pieprz Cayenne - do smaku
- świeżo starta gałka muszkatołowa - do smaku
- 60ml - śmietany
- 100g - wędzonego łososia
- 2 łyżki - natki pietruszki (posiekanej)
- 2 łyżki - koperku (posiekanego)
- sól i pieprz do smaku
Sałatę umyć, dobrze osuszyć i porwać na nieduże kawałki.
W głębokim rondlu rozgrzać masło, podsmażyć na nim posiekaną cebulę. Następnie dodać płatki owsiane i po kilku minutach sałatę. Podlać wszystko bulionem i gotować na niedużym ogniu. Ja idę czasem na łatwiznę i jak nie mam czasu albo po prostu ochoty to zamiast przygotować bulion po prostu rozpuszczam vegetę w gorącej wodzie (wiem vegeta jest blee ale czasem ułatwia życie :)
Gdy płatki owsiane się trochę rozgotują, dodać do zupy sok z cytryny, cukier oraz posiekaną natkę pietruszki i koperek. Całość doprawić solą pieprzem (ja używam kolorowego), pieprzem Cayenne i gałką muszkatołową.
Zupę zmiksować blenderem i dodać na koniec śmietanę. Łososia pokroić w cienkie paski.
Serwować w głębokim talerzu z grzankami,kawałkami łososia posypaną świeżym koperkiem.
Żródło: Low Fat, Nina Engels, wydawnictwo FSC
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia
życzę Wam drodzy czytelnicy
nadziei, własnego skrawka nieba,
zadumy nad płomieniem świecy,
filiżanki dobrej, pachnącej kawy,
piękna poezji, muzyki,
pogodnych świąt zimowych,
odpoczynku, zwolnienia oddechu,
nabrania dystansu do tego, co wokół,
chwil roziskrzonych kolędą,
śmiechem i wspomnieniami.
Jestem ciekawa jak wyglądają Wasze Drzewka Bożonarodzeniowe moja wygląda tak :)
Jeśli możecie pochwalcie się swoimi
Zdrowych i Pogodnych Świąt Bożego Narodzenia