Składniki (2porcje):
- 300g wątróbki
- duża cebula
- ok 150 ml wytrawnego czerwonego wina
- oliwa z oliwek
- cząber lub tymianek
- sól i pieprz
Na oliwie z oliwek zeszklić cebulę dodać osuszoną wątróbkę i obsmażyć. Po czym dodać cząber lub tymianek, sól, pieprz i podlać winem. Całość chwilę poddusić pod przykryciem. Świetnie pasuje z pure ziemniaczanym.
Ważne jest by wątróbkę podawać świeżo usmażoną bo odgrzewana twardnieje. Tak samo soli się wątróbkę po usmażeniu by zachowała soczystość.
Spożycie produktów smażonych nie powinno być częstsze niż 2 razy w tygodniu, w przeciwnym razie zwiększa się ryzyko otyłości. Zawsze lepiej smażyć na oleju arachidowym, który rozgrzewa się do bardzo wysokich temperatur, przez co przysmażone na nim produkty zostają szybko przygotowane i zachowują swoje właściwości odżywcze.
Danie dedykowane wegetarianom, weganom, diabetykom, osobom uczulonym na gluten i produkty mleczne oraz stosującym dietę niskokaloryczną.
Składniki (4porcje):
- 4 (1,5kg) duże bakłażany
- 3 600g) duże dojrzałe pomidory
- rozmaryn
- natka pietruszki
- ząbek czosnku
- olej arachidowy
- sól
Bakłażany przekroić wzdłuż usunąć nasiona i miąższ ponacinać delikatnie w kratkę tak by nie przeciąć skórki. Posolić ułożyć na sito miąższem w dół tak aby woda z warzywa swobodnie wyciekała. W ten sposób ułożone bakłażany pozostawić na 1 godzinę.
W między czasie pomidory sparzyć i obrać ze skórki, usunąć nasiona i pokroić w niedużą kostkę. Dodać posiekany rozmaryn, rozgnieciony czosnek i posolić.
Po godzinie bakłażany osuszyć. W głębokiej patelni rozgrzać olej arachidowy (ja smażyłam na oliwie z oliwek i też dało rady :) i ułożyć bakłażany miąższem w dół. Smażyć przez ok 3 minuty, po czym wyjąć bakłażany i wypełnić ich środki przygotowanymi pomidorami. Ułożyć bakłażany z powrotem na patelni farszem do dołu, dodać posiekaną pietruszkę i odrobinę wody (można też wg uznania dodać trochę peperoncino). Całość przykryć i smażyć przez ok 10 min na średnim ogniu, ok 2 minuty przed końcem patelnię odkryć i odparować powstały sos.
Źródło:Cotto e mangiato, Le ricette per stare bene, Tessa Gelisio, Giuseppe Di Fede, wydawnictwo Fivestore 2014r
Danie to dostarcza dużo energii organizmowi. Głównym bohaterami dania są tu buraki, bogate w naturalne przeciwutleniacze, witaminy i sole mineralne. Wpływają na poprawne funkcjonowanie układu pokarmowego. Działają moczopędnie i oczyszczająco. Zawierają dużo magnezu, potasu, wapnia i żelaza. Spożywanie buraków wskazane jest przy anemii. Danie to dedykowane jest osobom stosującym dietę niskokaloryczną.
Składniki (4porcje):
- 400g - filet z piersi kurczaka
- mąka pszenna typu 00
- oliwa z oliwek
- sól
- do przygotowania pure:
- 4 (1kg) dużych ziemniaków
- 3 (420g) ugotowanych czerwonych buraków
- 50g masła
- 200ml mleka
- sól
Ziemniaki ugotować w szybkowarze lub tradycyjnie w wodzie i przedusić przez praskę, ugotowane buraki obrać ze skórki i rozdrobnić blenderem.
W głębokiej patelni roztopić masło dodać buraki, ziemniaki i mleko. Wszystko dokładnie wymieszać i gotować aż masa nabierze konsystencji pure.
W między czasie filet z piersi kurczaka posolić, obtoczyć w mące i usmażyć na rozgrzanej oliwie z oliwek.
Danie proste w przygotowaniu i bardzo smaczne.
Źródło:Cotto e mangiato, Le ricette per stare bene, Tessa Gelisio, Giuseppe Di Fede, wydawnictwo Fivestore 2014r
Wiosna, zrobiło się cieplej i pomału czas odkurzyć grill i rozpocząć sezon grillowy.
W sklepach jest wiele gotowych mieszanek do grillowania lecz ich skład jest zabójczy dla mięsa. Nie czuje się smaku mięsa tylko smak przyprawy - bardzo słony i pikantny. Mija się to z celem bo przecież chcemy zjeść fajnie przyrządzone mięso z grilla a nie przyprawę.
Ostatnio trafiłam na świetną mieszankę ziół do mięsa i gorąco ją polecam.
Składniki:
- papryka ostra
- imbir
- pieprz czarny
- kolendra
- bazylia
- liść laurowy
- ziele angielskie
- tymianek
- goździki
- sól (nie za dużo)
- czosnek (susz)
- cebula (susz)
Cebula i czosnek fajnie jak by były suszone ale można też użyć świeże (starte na papkę)
Suche składniki trzeba rozdrobnić, wymieszać z cebulą i czosnkiem (można też dodać trochę oliwy z oliwek).
Tak przygotowaną mieszanką posmarować mięso, dobrze jeśli mięso poleży w lodówce min. 2 godziny.
Tak jak pisałam najlepiej jeśli wszystkie składniki są w postaci suszu. Taka mieszanka jest łatwiejsza w użyciu i można przygotować w większej ilości, by już mieć gotową przyprawę do grilla.
Składniki:
- 1,5kg - mięsa kozy
- 800g - czerwonej papryki
- 750g - dojrzałych pomidorów
- 2 cebule
- 8 młodych cebulek dymki (tych ze szczypiorkiem)
- 1 korzeń selery
- 1 papryka peperoncino
- 1 liść laurowy
- 1 gałązka rozmarynu
- skórka z 1 cytryny (duże kawałki)
- kilka goździków
- 125ml - białego wytrawnego wina
- oliwa z oliwek
- sól i ziarna pieprzu
Mięso umyć i osuszyć, pokroić w średniej wielkości kawałki. Do brytfanny na rozgrzaną oliwę z oliwek wrzucić pokrojoną cebulę i zeszklić. Po czym wrzucić kilka goździków, oczyszczony i pokrojony seler, liść laurowy, gałązkę rozmarynu, chili i kawałki skórki z cytryny. Następnie dodać mięso i zrumienić delikatnie obracając drewnianą łyżką. Po czym usunąć rozmaryn, liście laurowe i skórkę z cytryny i wlać tyle gorącej
wody do brytfanny by przykryć mięso, posolić. Gotować pod przykryciem na średnim ogniu.
Po godzinie gotowania dodać wino i gotować bez przykrycia by wino odparowało, a następnie dodać pokrojoną cebulę dymkę wraz ze szczypiorkiem oraz pomidory obrane ze skórki z nasionami. Brytfannę przykryć i gotować na średnim ogniu od czasu do czasu mieszając.
Tymczasem na osobnej patelni na oliwie z oliwek podsmażyć oczyszczoną i pokrojoną paprykę.
Gdy mięso będzie prawie ugotowane dodać podsmażoną paprykę i gotować jeszcze przez ok 10 minut.
Źródło: Cuciniere rosso della tradizione, praca zbiorowa pod redakcją A. Zanoncelli, wyd. Edizioni del Baldo 2014r.
Danie to dostarcza dużo energii do organizmu a jednocześnie jest dedykowane dla osób będących na diecie niskokalorycznej. Wszystkie składniki bogate w wysoko wartościowe białko, zapewniają również witaminy i minerały dla organizmu. Danie bardzo smaczne polecane dla diabetyków i osób uczulonych na laktozę i z wysokim poziomem cholesterolu.
Składniki(4porcje):
- 200g - białego ryżu
- 200g - mięsa kurczaka pokrojonego w kostkę
- 150g - kalmarów - krążków
- 12 szt - małży - Cozze
- 150g - zielonego groszku
- 300g - pomidorów pelatti z puszki
- 200g - cebuli białej
- peperoncino (suszonego)
- szafran (ja nie miałam to nie dałam i tyle :)
- 100ml - wytrawne białe wino
- 500ml - bulionu
- oliwa z oliwek
- sól
Ci co mnie znają wiedzą, że zazwyczaj nie robię dokładnie tak jak jest w przepisie, za co byłam regularnie strofowana przez moją nauczycielkę w średniej szkole (serdecznie pozdrawiam ). Tak też będzie i z tym przepisem - wg mnie jest trochę pokręcony więc go trochę uprościłam :) Jak ktoś będzie chciał oryginał dajcie znać.
W głębokiej patelni podsmażyć na oliwie z oliwek zeszklić pokrojoną cebulę, dodać kurczaka i obsmażyć na złoty kolor. Po czym dodać wg uznania peperoncino (ja dałam jedną małą papryczkę), kalmary i po kilku minutach podlać winem. Gdy wino odparuje dodać pomidory pelatti i zielony groszek.
W tym czasie w osobnym garnku ugotować ryż do połowy twardości, a w bulionie małże do momentu aż się otworzą i można będzie wyjąć je z muszli. Nie polecam wrzucania z muszlami, choć to fajnie wygląda, niewygodne jest w jedzeniu i można trafić na kawałki muszli podczas jedzenia.
Dodać podgotowany ryż i małże oraz szafran i gotować mieszając, aż ryż będzie miękki.
Danie w sumie proste i szybko się przygotowuje, ale przede wszystkim baaardzo smaczne.
Źródło:Cotto e mangiato, Le ricette per stare bene, Tessa Gelisio, Giuseppe Di Fede, wydawnictwo Fivestore 2014r
Patrząc przez okno chciało by się rzec Wesołych Świąt Bożego Narodzenia, ubrać choinkę i usiąść przy ciepłym kominku z kubkiem grzanego wina w ręku. Tylko trochę nie ten miesiąc :)
Miałam nadzieję, że słońce przywędruje ze mną z Italii do Polski, lecz niestety chyba nie lubi jeździć autem.
Mimo wszystko chciałam Wam wszystkim złożyć życzenia
Życzę Wam, Kochani,
aby te święta wielkanocne
wniosły do Waszych serc
wiosenną radość i świeżość,
pogodę ducha, spokój, ciepło i nadzieję.